Zadowolony był także z tego, że ojciec młoduchny obiecał młodym zapewnić pomieszkanie, a panna w wianie dostała cztery morgi dobrego pola.
źródło: KWJP: Szczepan Twardoch: Pokora, 2020
[...] ściany były tam czarne od brudu i wilgoci, w okiennicach dziura jakby pięścią na wylot wybita, siennik, jeszcze z mojego poprzedniego pomieszkania przywleczony, płaski jak włosiennica.