Co mogą być warci ludzie, którzy nie zaznali rozkoszy przejażdżki pięknym gościńcem [...] w powozie lub żółtej kałamaszce, zaprzęgniętej w czwórkę lub parę dobranych kasztanów [...]
źródło: NKJP: Mieczysław Jałowiecki: Wolne miasto, 2002
- Szumny dzień - rzekł ze sztucznym ożywieniem Korsakow. - Mówią, że pan Plater nogę zwichnął, a tu panu Dżugaszwilemu kałamaszka złamała się na wybojach i mnie przychodzi odwieźć go do domu, bo z władzą policyjną trzeba żyć w zgodzie.