Każdą z postaci Masztalski rysuje wyraziście - mamy więc kurtyzankę-nimfomankę, znerwicowanego konserwatystę [...].
źródło: Internet: e-teatr.pl
W czasach stanisławowskich używano raczej nazw typu: [...] wszetecznice, małpy, kurtyzanki itd. Zgodnie z moralnością tamtego okresu, prostytucję traktowano jako zło konieczne [...].