A mnie czasem oczy się kleją, zmęczona jestem, cały dzień ganiałam za krowami albo do gromadzkiej rady miałam sprawę — wszystko piechty, bo autobus nie chodzi.
źródło: NKJP: Ryszard Wójcik: Coś się kończy, Miesięcznik Literacki nr 3, 1970
Trzeci etap tej śląskiej podróży [...] przebywano piechty.
źródło: Marek Szołtysek: Śląskie podróże, 2000 (books.google.pl)